Kompot

 

Na zdjęciu – kompot zrobiony z sezonowych owoców, jakie mamy pod ręką w drugiej połowie lipca: porzeczki czarnej i czerwonej, jeżyn oraz jabłek papierówek.

 

Nie robimy kompotów na zimowe zapasy, gdyż nie ma takiej potrzeby, poza tym świeżo zrobione są najsmaczniejsze i najbardziej odżywcze. Latem i jesienią korzystamy ze świeżych – sezonowych owoców, a zimą i wiosną – z jabłek, które się jeszcze ostały, oraz z mrożonych zapasów surowych malin, wiśni i czarnej porzeczki.

Nasze kompoty nie zawierają cukru, nie słodzimy ich nawet miodem. Dodajemy natomiast suszone daktyle – jako jedyny element wyraźnie słodki. Kompoty pijemy na zimno (latem) i na ciepło (zimą). Z dodatkiem przypraw korzennych, w wersji na ciepło, działają na organizm przyjemnie rozgrzewająco.

Przepis na kompot, a także nasze inne rodzinne przepisy znajdują się w książce kucharskiej pt. „Zdrowa Rodzina” 🙂

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.