Jak odżywiać dziecko?

Jak powinna wyglądać dieta dziecka? Ile powinno ono spożywać białka, tłuszczów i węglowodanów? Jak często podawać mu mięso? Czy wegetarianizm może mu posłużyć? Ile posiłków dziennie powinno zjadać? A co z piciem – czy istnieje jakaś norma w tym względzie? Jak odżywiać dziecko chore? Jak postępować z jego nadwrażliwością pokarmową? Co zrobić, jeśli odmawia jedzenia? Jak reagować na jego wybiórczość w jedzeniu? Czy powinniśmy zmuszać je do jedzenia warzyw? Czy należy całkowicie zabronić mu jedzenia słodyczy czy też są jakieś lepsze rozwiązania?
Z pewnością większość rodziców zadaje sobie tego typu pytania. Niestety nie ma standardowych, uniwersalnych odpowiedzi. Na szczęście każde dziecko wyposażone zostało przez naturę w mechanizm samoregulacji. Mechanizm ten nie zawsze jest dostrzegany czy doceniany przez lekarzy i dietetyków. Być może dlatego, że w dzisiejszych czasach łatwo o zakłócenie jego funkcjonowania, wywołane przemysłowo wyprodukowanym jedzeniem, nadmiarem leków i szczepionek, zanieczyszczoną wodą i powietrzem.
W toku kilkuletniej, z roku na rok coraz bardziej świadomej opieki nad moimi Dziećmi wypracowałam pewne zasady ich odżywiania, których zastosowanie pozwala „odblokować” wspomniany wyżej mechanizm samoregulacji organizmu i utrzymać sprawność jego działania, a co za tym idzie – skorzystać z jego dobrodziejstw.
Jak więc odżywiać dziecko? Poniżej wskazuję podstawowe zasady w ujęciu skrótowym. Temat wyczerpująco rozwijam w mojej książce.
NATURALNE, ODŻYWCZE POKARMY
Zastępujemy przemysłowo wytworzone produkty spożywcze odżywczymi, naturalnymi pokarmami. Chodzi nie tylko o wyeliminowanie z jadłospisu dziecka produktów spożywczych zawierających konserwanty czy zrezygnowanie z żywności wysokoprzetworzonej, ale też o unikanie warzyw, owoców, zbóż, mięsa, jajek i ryb pochodzących z intensywnych upraw i przemysłowych hodowli, ze względu na obecne w nich zanieczyszczenia: pestycydy, metale ciężkie, antybiotyki, hormony i inne, a także możliwe, szkodliwe dla zdrowia, wymuszone laboratoryjnie zmiany genetyczne w roślinach i zwierzętach wykorzystywanych do produkcji żywności. Żywność pochodząca z wielkich upraw i hodowli ma wątpliwą wartość odżywczą; zawartość witamin, minerałów, cennych kwasów tłuszczowych, rozmaitych związków fitochemicznych, biofotonów czy enzymów jest w takiej żywności mała lub żadna w porównaniu z jej naturalnie, tradycyjnie pozyskiwanymi odpowiednikami.
BOGATA OFERTA KULINARNA
Zapewniamy dziecku bogatą ofertę kulinarną. Oznacza to, że oferujemy mu szeroki wybór dań i przekąsek:
  • typowo białkowych, typowo węglowodanowych i mieszanych z dodatkiem rozmaitych tłuszczów;
  • typowo roślinnych i typowo zwierzęcych;
  • gotowanych, surowych i fermentowanych.
Nie zapominamy o bogactwie przypraw, ziół i drobnych nasion oleistych.
Dobrym sposobem na realizację tej zasady jest organizowanie dziecku mini szwedzkiego stołu.
Bogata oferta kulinarna to sposób na zapewnienie dziecku pełnowartościowego jadłospisu, z uwzględnieniem jego indywidualnych potrzeb i upodobań kulinarnych.
SWOBODNY WYBÓR POKARMÓW
Istotne jest, aby nie mylić oferty kulinarnej ze z góry zaplanowanym przez rodzica jadłospisem. Oferta oznacza propozycję, a jej bogactwo – możliwość wyboru. To dziecko powinno kreować sobie samo jadłospis. Taki jadłospis będzie czasami monotonny, a czasem bardzo zmienny, co łatwo zaobserwować wraz z upływem dni, tygodni, miesięcy i lat. Zmienność wyborów dziecka wiąże się ze zmiennością jego indywidualnych potrzeb metabolicznych. Te zaś dyktowane są wieloma różnymi czynnikami, takimi jak stan zdrowia, wysiłek fizyczny i umysłowy, niedobór snu, temperatura otoczenia, pora roku, wiek, prawdopodobnie – uwarunkowania genetyczne, stres, emocje itd. Potrzeby te nie mogą być określone dietetycznymi teoriami, tabelami itp. Żaden rodzic, lekarz czy nawet najlepszy dietetyk nie będą w stanie tak dobrze ułożyć dziecku jadłospisu, jak ono samo może to zrobić. Trzeba tylko stworzyć ku temu odpowiednie warunki.
Pamiętajmy, że odmowa jedzenia, poza pewnymi skrajnymi przypadkami zaburzeń łaknienia, jest też dobrym wyborem. Może oznaczać obecność bezobjawowej infekcji, z którą organizm świetnie sobie poradzi, poszcząc. Jeśli wmusimy w dziecko najdoskonalszy rosół, jajko czy inny pokarm w stanie jakiejkolwiek infekcji i stanu zapalnego w organizmie, pogorszymy sytuację.
Naturalny mechanizm samoregulacji organizmu zadziała, jeśli pozwolimy dziecku wybierać. Jednak warunkiem jego zdrowych wyborów jest spełnienie pierwszej zasady: oferowanie mu jedynie odżywczych pokarmów naturalnych. Niestety żywność wyprodukowana przemysłowo „zawirusowuje” mózg i metabolizm dziecka w taki sposób, że przestają mu smakować pełnowartościowe naturalne pokarmy, a priorytetem w jego wyborach stają się na przykład określonej marki płatki śniadaniowe, słodkie batoniki, pizza, gazowany, słodzony napój czy kupne frytki. Wówczas naturalny mechanizm samoregulacji zaczyna szwankować.
ROTACJA POKARMÓW
Ta zasada wiąże się z bogatą ofertą kulinarną; nie sposób zaoferować dziecku wszystkich możliwych pokarmów naraz, w związku z czym oferujemy je w określonej rotacji. Z punktu widzenia medycznego, w szczególności – alergologicznego, dobrze jest zapewnić odpowiednio długie przerwy od spożywania danej grupy pokarmów, nawet tych „najzdrowszych”; w ten sposób likwidowane są nadmiary określonych substancji w organizmie. Dotyczy to nie tylko dzieci z nadwrażliwością pokarmową, ale też dzieci cierpiących na inne dolegliwości. Z drugiej strony rotacja umożliwia urozmaicenie pokarmów w dłuższym czasie, a więc zapewnia cały komplet substancji odżywczych, wyrównanie niedoborów pokarmowych.
Zarówno nadmiary jak i niedobory są chorobotwórcze. Przeciwdziała im nie tylko bogata oferta kulinarna i rotacja pokarmów, ale też swoboda w wyborach kulinarnych.

 

Książka „Zdrowe Dzieci”

logo-turkus-niebieski-fioletowy-3

 

3 thoughts on “Jak odżywiać dziecko?

  1. Moim zdaniem nie powinno się podawać dziecku jedzenia wysoko przetworzonego ponieważ zawiera ono dużą ilość chemicznych dodatków które mogą być szkodliwe dla zdrowia dziecka. Ja zachęcam do tego żeby podawać dziecku produkty jak najbardziej naturalne i ekologiczne

  2. A w jaki sposob zrealizowac rotacje, gdy dziecko reaguje alergicznie na wiele pokarmow (wysypka, lzawienie oczy, zle samopoczucie)?
    Gdy dziecko ma tylko kilka bezpiecznych produktow do jedzenia, to jak zaplanowac ta rotacje?
    Gdy jedynym owocem, ktory moze jesc jest banan, to jak rotowac banana?Nie podawac przez kilka dni w ogole owocow?
    Dodam, ze dziecko od roku jest na diecie nieprzetworzonej i nadal wystepuja alergie, glownie na owoce i warzywa.
    Pozdrawiam,
    Ania

  3. Szczegółowo kwestię tę poruszam w mojej książce. Ponadto, po ukazaniu się książki na rynku, być może będę udzielać konsultacji autorskich, w ramach których będę odpowiadać na pytania Czytelników.
    Tymczasem proszę wziąć pod uwagę fakt, że wg raportów Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności, owoce i warzywa mają najwięcej pestycydów: https://www.youtube.com/watch?v=k_ouIuL7AJc

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.