Aksjomaty zdrowia: pokarmy surowe


 

Właściwe wyżywienie powinno się składać z co najmniej 60 artykułów spożywczych miesięcznie, w czym w połowie – z surowych.

Witold Poprzęcki: Poradnik zielarza, Warszawa 1982 r., s. 39

 

Dlaczego surowe pokarmy są tak ważne w naszej diecie? Przede wszystkim ze względu na konieczność utrzymania właściwej flory jelitowej, będącej fundamentem zdrowia. Taka żywność to źródło pożytecznych mikroorganizmów (wartość probiotyczna), jaki i dobre podłoże dla ich bytowania i funkcjonowania w jelicie (wartość prebiotyczna). Inny ważny powód to obecność w surowych pokarmach wielu różnych, ważnych dla organizmu ludzkiego substancji, które w wyższych temperaturach są tracone. Należą do nich m.in. enzymy (temat ten rozwijam w drugim tomie Zdrowych Dzieci, s. 19), witamina C, wielonienasycone kwasy tłuszczowe.

Jednak wiele dzieci nie lubi surówek. Czy mamy w związku z powyższym zmuszać je do ich spożywania? Zdecydowanie nie. Dzieci nie muszą jeść surowych warzyw, aby zachować zdrowie.

Okazuje się, że surowizna to nie tylko surówki. To również surowe owoce, orzechy, pestki, oliwa, oleje tropikalne, produkty pszczele, a także – pokarmy odzwierzęce: mleko i jego przetwory, żółtka i mięso, oczywiście zaoferowane w formie surowej. Te pokarmy również zawierają cenne enzymy i witaminy, są też źródłem wrażliwych na wysoką temperaturę niezbędnych wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. Poza tym należy pamiętać, że niektóre dzieci wolą pojedyncze pokarmy od „podejrzanych” mieszanek, a więc chętniej zjedzą „przypadkowo” pozostawioną na stole marchewkę czy różyczkę kalafiora niż mieszankę warzyw w postaci surówki dodanej do dania głównego. Nie zapominajmy o czymś tak prostym, jak posiekana i posolona cebulka, którą można posypać ulubione danie dziecka. Warto też podsuwać naszym milusińskim takie „dziwne rzeczy”, jak sok z ogórków kiszonych lub całą gałązkę pietruszki. I dyskretnie się temu przyglądać… Do niczego nie zmuszać… Dać temu czas… i cierpliwość… Zająć się własnymi sprawami…

UWAGA: pokarmy zwierzęce spożywane na surowo powinny być zawsze świeże i pochodzić ze sprawdzonych, nieprzypadkowych źródeł: zaznajomionych gospodarstw prowadzonych w sposób naturalny, w których zwierzęta są zdrowe; mięso powinno być zbadane przez weterynarza, mleko – pochodzić od konkretnej krowy, a jajka – od kur „szczęśliwych”; w przypadku pozyskiwania surowych żółtek, jajka przed rozbiciem należy dokładnie umyć i odpowiednio sparzyć, a nawet lekko podgotować – do częściowego ścięcia białka.

 

Inne aksjomaty:

Pierwszy krok ku zdrowiu

Naturalne suplementy

Potencjalne trucizny środowiskowe

Rola rodziców

Odżywianie dziecka

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.